Archiwa tagu:

Wolf Creek

wolf_creek.jpgFilm obejrzałam tylko dlatego, że w notce dystrybutora jak wół stało: horror. A jak horror, to nie ma rady, obejrzeć trzeba. No właśnie, słowo trzeba w trakcie projekcji urosło do słowa: kiedy to się skończy do cholery! Niemrawy początek sam w sobie zniechęcił od razu, ale miałam nadzieję, że wraz z upływem minut tempo akcji wzrośnie proporcjonalnie do mej temperatury. Jakżeż płonne były me nadzieje. Film zaczyn sie sceną samochodową, tzn. młody chłopak wybiera auto na długą podróż po pustyniach Australii. I już tutaj daje ciała, bo wybiera najgorszego gruchota, który wiadomo, że sypnie sie przy pierwszym wyboju. Ale nic to, patrzę dalej.

Czytaj dalej