Zabójcze ciało Megan Fox

Zacznijmy, klasycznie, od streszczenia filmu Jennifer’s Body z Megan Fox jakie znalazłem na Film.Onet.pl – redaktorzy i tym razem stanęli „na wysokości” zadania i przygotowali piękny opis do zupełnie innego filmu:

Świeżo upieczona cheerleaderka staje się zabójczynią, specjalizującą się w „usuwaniu” męskiej części swojej klasy. Czy jej najlepszy przyjaciel położy kres temu koszmarowi?

jennifers body

My, rzecz jasna wiemy, że ani nie mamy świeżo upieczonej cheerleaderki (to, że dziewczyna na samym początku przedstawiona jest jako zawodowa pomponiara nie znaczy przecież, że właśnie taka karierę rozpoczyna, prawda), o martwym ciele ożywionym obecnością Demona nie wypada powiedzieć tylko „zabójczyni”, i nieprawdą jest, że morduje męską część tylko swojej klasy…

Zacznę od końca (a i tak rozwodzić się nie mam zamiaru) – przyjemnie się rozczarowałem. Jennifers Body da się spokojnie obejrzeć, a to głównie z tej przyczyny, że Główna Aktorka nie mówi zbyt wiele. Megan Fox gra głównie ciałem, czyli robi to, co Galerianki potrafią najlepiej. Przyznaję – świetnie jej wychodzi. Byle nie odzywała się zbyt często, bo to może jej zaszkodzić. A poza tym – przyzwoita gra aktorska na drugim planie, w finale „dobro” zwycięża „zło” i mamy 90 minut popcornowej zabawy.

Film absolutnie amerykański i dla amerykańskiego widza – powinien być zachwycony. A my, tutaj w Europie, cóż, też możemy się dobrze bawić…