Archiwa tagu: mumia

Po raz trzeci – Mumia.

Mumia Cesarza Smoka

Miałam wczoraj okazję zobaczyć Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka. Piszę okazję, a nie przyjemność, bo jestem trochę rozczarowana, niestety. Dwie pierwsze części Mumii to jedne z tych filmów, do których chętnie wracam co jakiś czas – widziałam je już pewnie po trzy razy i choć przecież doskonale wiem co i kiedy się wydarzy – za każdym razem bawię się równie dobrze. Fantastycznie zgrany duet aktorski Brendan Fraser i Rachel Weisz prowadził akcję i wszystkie wątki poboczne z gracją, finezją i tak autentycznie, że zawsze natychmiast kupowałam opowiadaną przez nich historię. A teraz tego zbrakło. Czy chodzi o to, że fabuła wymagała dwóch głównych ról męskich w tym filmie (przekazanie pałeczki z ojca na syna)? Nie wiem. Każdy z aktorów, gdy przyglądać mu się osobno, był dobry – Jet Li jako ponury agresor, Michelle Yeoh jako czarownica, urocza Isabella Leong jako tej czarownicy córka i nawet Luke Ford jako syn O’Connellów… Jednak całość, choć skrzyła się efektami specjalnymi – nie powalała. Owszem, oglądało się dobrze. Nie było dłużyzn, było mało ckliwych momentów, ale coś było nie tak. Na film.onet.pl napisali o o tej produkcji tak:

Tym razem bohaterowie filmu zmierzą się z mumią z Chin, która stoi na czele grupy mumii ze słynnej chińskiej terakotowej armii.

Nie ma powodu się czepiać – w sumie, tak właśnie było. A szczegóły uciekły w natłoku efektów specjalnych i fajerwerków.