Archiwa tagu: morderstwo

Hitman, czyli o tym, komu wolno zabić.

Hitman.Hitman to ekranizacja bijącej rekordy popularności gry wideo. Agent 47 jest znakomicie wyszkolonym zabójcą do wynajęcia. Myśliwy zmienia się w zwierzynę, gdy 47 uwikłany zostaje w aferę polityczną, a jego tropem ruszają agenci Interpolu i rosyjscy wojskowi. 47 walczy o przetrwanie, próbując odkryć, kto go wrobił i komu zależy, by wyłączyć go z gry raz na zawsze.

Tyle notka wydawnicza. Jak zwykle mowa tylko o części filmu, ale, przyznaję – to co napisali zgadza się z treścią filmu. To duży plus dla wydawnictwa – zapłacili komuś by zobaczył ten film, albo napisał to ktoś, kto grał w tą grę.

Siadłam do tego filmu oczekując lekkiej rozrywki w szybkim stylu – i nie zawiodłam się. Film jest lekki. Głównemu bohaterowi wszystko układa się jeszcze lepiej niż Agentowi 007 (czy liczba 7 w „oficjalnym nazwisku” Hitmana jest przypadkowa?), kobiety są piękne (ale mniej seksu na ekranie, chodź widzimy niezły tyłek sztuk jeden i niczego sobie piersi w ilości sztuk: dwie), a samochody szybkie.

Czytaj dalej

No.23

numer23.jpgTrzeba przyznać, że jestem roztrzęsiona. Formalnie i normalnie drżę cała po projekcji tego filmu.
Naczytałam się wcześniej recenzji – same pochlebne, a co jedna, to lepsza. Recenzje te, tak samo jak i streszczenie/zapowiedź wydawcy/dystrybutora niewiele miały wspólnego z tym, co przeżyłam podczas oglądania.

Dobry film wymaga małego stakanka „by wczuć się w klimat”, więc nie omieszkałam zabrać ze sobą butelki portugalskiego czerwonego wytrawnego. Dystrybutor pisze tak:

Pewien mężczyzna zaczyna mieć obsesję na punkcie książki, która wydaje się być oparta na jego własnych kolejach życia, ale kończy się morderstwem, które w rzeczywistości jeszcze się nie wydarzyło. Czytaj dalej