Archiwa tagu:

Ghost Rider i dobre role

Ghost RiderW myśl zasady – piszę tylko o tych filmach, które naprawdę widziałam, dzisiaj dwa zdania na temat Ghost Rider z Nicolasem Cage. O Cage’u ładnie napisał Radek Teklak: „Każdy wie, że to świetny aktor, ale nikt nie może sobie przypomnieć żadnej jego dobrej roli.” Coś w tym jest, a Ghost Rider tylko mnie w tym utwierdza. Nie to, że źle gra, ale dobry ten film nie jest.
Na Film.onet.pl napisali:

Głównym bohaterem jest Johnny Blaze, kaskader-motocyklista który sprzedaje swoją duszę ciemnym mocom, aby ratować życie ukochanej kobiecie. Kiedy pakt nie dochodzi do skutku, staje się ognistym demonem mszczącym się na przestępcach.

Dwa zdania i co najmniej dwie bzdury: Zgadza się, że Johnny Blaze i kaskader-motocyklista. Reszta brednie. Kompletne. Nie ten film widział recenzent.

Ach, co trzeba zrobić, by pisać notki wydawnicze do filmów? Wiadomo, że nie trzeba sobie zawracać dupy oglądaniem, to pewnie trzeba dać…

Czytaj dalej