Natka

butki-1.jpgCzy zdarzyło Ci się wybrać na film po przeczytaniu zachęcającej notki wydawniczej od dystrybutora? Czy film spełnił Twoje oczekiwania? Być może tak, bywają przecież doskonałe filmy. Ale czy przypadkiem nie odniosłaś wrażenia, że notkę napisał ktoś, kto filmu nie widział? Że spojrzał tylko na okładkę, przeczytał tytuł i odwalił swoja wierszówkę, bo za to mu płacą? Mi przytrafiało się to ostatnio tak często, że zaczęłam myśleć o własnej stronie z recenzjami filmów – recenzjami filmów, które widziałam, a nie o których słyszałam, a w ręku miałam tylko okładkę.
Moja strona nie ma zamiaru konkurować z innymi stronami o filmach – FilmWebem, który uważam za najfajniejszy portal filmowy, czy film.onet.pl, gdzie wbrew pozorom można tez znaleźć mnóstwo przydatnych informacji i materiałów (choćby moje obrazeczki przy recenzjach). Natka.pl to strona z recenzjami filmów bez naciągania i egzaltacji. Widziałam film, zrobił na mnie wrażenie – opiszę to na Natka.pl