Imagine Me & You

Gry weselneFilm Gry weselne zaczyna się dość banalnie – przygotowaniami do ślubu dwojga młodych, sympatycznych ludzi. Para stanowi wieloletni związek, który postanawiają w końcu sfinalizować.
Wszystko pięknie, ślicznie. Standard. Ale, widok przyszłej panny młodej, a szczególnie jej spojrzenia przypominającego iskrę, którym to obdarza nie przyszłego męża a… inną kobietę, rodzi wątpliwości, co do przyszłości związku.
Tak, świeżo poślubiona żona, zakochuje się na swym przyjęciu weselnym. Ale nie w mężu, a w drugiej, pięknej i młodej kobiecie. Kwiaciarce, która zajmowała się udekorowaniem tej uroczystości.
Cala późniejsza akcja filmu traktuje o podchodach, jakie obie czynią w stosunku do siebie, o odnajdywaniu swej drogi, a także strachu przed samą sobą oraz dążeniu do szczęścia.
Wszystko przedstawione w ciepły, kobiecy sposób. Nie jest to kino za głębokie, bliżej mu do rozrywki, ale też nie jest to film o którym się zapomina natychmiast po końcowych napisach.

Mnie wzruszył, wczułam się w historię. Miłośników „ostrych scen” rozczaruje – panny mało się tam pieszczą, jest parę pocałunków, ale to wszystko. Bardziej wciąga cała oprawa, magia tego co się dzieje miedzy dziewczynami, ich spojrzenia, nieśmiałe gesty, delikatność, czasem nawet niezręczność. To ujmuje i sprawia, że historia wydaje się bardziej prawdopodobna.
Najbardziej żal mi męża naszej głównej bohaterki. Nieświadom jest bowiem niczego i mimo tego, iż ich związek przeżywa kryzys, dowiaduje się o wszystkim jako ostatni. Wcześniej nawet zachęca do przyjaźni obie panie, widząc jak dobrze się rozumieją. Ale jak to mówią: sam bicz sobie ukręcił!
Polecam!
I nie jest to kino dla lesbijek, jak twierdzą niektórzy. Myślę, że w miłości nie liczy się płeć, a osoba i to, co sobą reprezentuje. I takie jest przesłanie filmu. Przynajmniej ja je tak odbieram.

2 myśli nt. „Imagine Me & You

  1. Kajak

    To bardzo cieplutki film. Naprawdę. Jest w nim coś pozytywnego. Lubie filmy o miłości między kobietami. Ty chyba też :-)

    Pozdrowienia z Wrocławia

    Karolina

  2. yetipat

    No cóż, osobiście jestem przeciwny związkom homoseksualnym… ale dwie dziewczyny są takie ciepłe…

Możliwość komentowania jest wyłączona.