Natka. Poezja z przyprawami

Film i życie – nie zawsze idą w parze.

sobota, Lipiec 21, 2007

Filozofia tatoo

Tatuowana świniaPrzy śniadaniu lubię sobie poczytać newsy w necie. Na joe monster natrafiłam na coś co mi zepsuło apetyt. Co to było? Otóż zdjęcie ni mniej więcej , ale popularnego hodowlanego zwierzątka pt. świnia. Co tak mnie zniesmaczyło?Nie dość, że i tak bidula umrze i to niekoniecznie w humanitarny sposób, to jeszcze na dodatek głupie ludziska przed śmiercią postanowili zrobić sobie używanie i ozdobili całe ciałko świni… tatuażami. Tak, tak. Ten, kto wpadł na ten pomysł powinien sam sobie zrobić takowe rysunki, a nie męczyć biedne stworzenie. Jak dla mnie, towarzystwo przyjaciół zwierząt powinno wziąć taka sprawę w swoje ręce.

Zdenerwowałam sie, na głupotę ludzka, prymitywizm. Degrengolada normalnie… Kiedyś widziałam świnię w pornosie, ale to za mało najwidoczniej …hmm…Ej ludziska…

Wiecie co? Potrafię zrozumieć ludzi, którzy lubią ozdabiać się tatuażami, przynajmniej staram się. Ale takich co męczą zwierzęta, by zaspokoić swą próżność albo dla zwykłego kawału, nie. Takich winno sie karać z miejsca.

swinka-blondynkaSama nie zrobię sobie tatuażu, wiecie czemu? Bo tylko brzydkie dziewczyny muszą sie ratować takimi malunkami. Ja stawiam na wysportowane, sprężyste ciałko. Tatuaż to wabik chwilowy, wołający: jestem gotowa, zerżnij mnie. Ja wole zainwestować w swój wygląd inaczej, bo wiem ze to zaprocentuje. Nie ma faceta który nie obejrzy sie za wysportowaną laską, a takich niestety mało. Może dlatego, ze łatwiej jest rąbnąć sobie tatuaż, prawda? A systematyczne ćwiczenia i katowanie sie w klubie, po prostu boli bardziej niż igła…

posted by Nata at 12:54  

Zawsze możesz zobaczyć podobne wpisy::

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI

Dodaj komentarz

Powered by WordPress | Neon Flowers Dark theme by Elanor Matheson | © Natka.pl 2012