Kerastase – a co to takiego?
Uwielbiam spędzać czas w klubie sportowym, który jest dla mnie doskonałą odskocznią od komputera. Nic tak nie poprawia humoru jak dać sobie porządny wycisk na macie albo siłowni. Jako, że bywam tam od lat i to zazwyczaj codziennie, nie dziwne wiec, ze znam większość bywalców tego przybytku. O ile mata i ćwiczenia na niej to coś energetycznego jak mało co , to sama siłownia jest zwyczajnie nudna. Chyba, ze zejdą się ludzie, z którymi jest o czym pogadać. Nie zawsze jednak tak się dzieje i pozostaje wówczas skupić się samotnie na ćwiczeniach,a w między czasie pokontemplować towarzystwo. Całe historie można by pisać o ludziach z siłowni, bo to miejsce jest prawie jest dworzec autobusowy – mam na myśli przekrój osobowościowy ludzi. Chociaż z reguły na asport mają czas i pieniądze albo wytrwali albo Ci z wypchanym portfelem.