Gryphon, czyli zgoda buduje
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Nad Capulettich i Montekich domem. Gdyby to było czytadło, pomyślałbym – gość chciał zarobić parę groszy i przepuścił klasyczny dramat o zwaśnionych rodach przez generator losowego tekstu. Dla niepoznaki dodał kilka rozdziałów z Tolkienowskiego Władcy Pierścienia. Teraz wystarczy ustawić tylko suwaczkiem poziom odbiorcy na „znacznie poniżej średniej do ćwierćinteligenta” i gotowe.
Tutaj recenzja mogłaby się skończyć. Wiadomo, co będzie dalej, prawda? Ale, że musiałam się troszkę znieczulić lekarstwem (0.7 Heinekena i 0.7 Lecha) i błogostan mnie jeszcze nie opuścił do końca, to parę słów napiszę. A co tam.
(więcej…)