Miesięczne archiwum: Styczeń 2007

the OH in Ohio, czyli jak się uzależniłam od wibratora

Oh-in-OhioPriscilla Chase (w tej roli Parker Posey), przystojna, amerykańska bizneswoman ma teoretycznie wszystko. Świetną pracę z perspektywami na Bardzo Ważne Stanowisko, piękny dom w sypialnianej dzielnicy i przystojnego męża z ponadprzeciętnie dużym penisem.
Jack Chase, maż Priscilli (w tej roli Paul Rudd) ma prawie wszystko: przystojną żonę, sex zawsze, gdy poprosi i pracę nauczyciela w ogólniaku.
Wydawało by się, sielanka, czy może raczej american dream (by było bardziej po amerykańsku). Wiadomo, że tak być nie może i faktycznie – tak nie jest. Obydwoje są nieszczęśliwi.
On jest nieszczęśliwy, gdyż pomimo starań, doskonałej techniki i ponadprzeciętnie dużego penisa nie potrafi doprowadzić żony do orgazmu. Nie tylko do wielkiego OOOHHH, ale i do małego, zupełnie maleńkiego ohh…
Czytaj dalej

Eragon, czyli wybrany przez Smoka

EragonEragon. Reklamowany na wszelkich przyzwoitych kanałach satelity. Przyzwoitych, znaczy tych, które zdarzyło mi się oglądać. Lubię fantasy i S-F, uwielbiam historie o wampirach, vrykoulakach, wilkołakach i zombich. Oglądam nawet te trzecioligowe. Dlatego po takiej reklamie, po prostu musiałam zobaczyć ten film.
Pierwsze wątpliwości, czy warto, naszły mnie dopiero w dzień projekcji. Wyczytałam, że film nakręcono na podstawie powieści napisanej przez piętnastolatka, któraż to powieść jest ponoć bestsellerem.
Moja pierwsza myśl była, wstyd przyznać, zawistna: „Gówniarz napisał książkę, ma bestseller, i jest bogaty. A mi się nie chce zebrać dupy w troki i dokończyć, com zaczęła pisać lat temu wiele”.
Druga myśl była maleńkim ostrzeżeniem połączonym ze zjeżeniem: „Jeśli film na podstawie powieści piętnastolatka, to może być płytko”.
Czytaj dalej

Tylko mnie kochaj

Tylko-mnie-kochajTylko mnie kochaj to przebój, znakomita komedia ze znakomitą obsadą. Niejaki Maciej Zakościelny
jako Michał, główny bohater tego filmu, bożyszcze nastoletnich wielbicielek seriali. I pokemonów. Agnieszka Dygant jako Agata (współwłaścicielka firmy architektonicznej) którą lubię jako Nianię, gra tutaj z tą samą manierą. Agnieszka Grochowska jako Julia (ukochana Michała) którą pamiętam z fantastycznego teatru telewizji, gdzie grała androida. Tutaj wypada jakoś tak blado… Ale przy Zakościelnym – każdy musi wypaść blado. Przecież to bożyszcze nastolatek! (I pokemonów.) Prawie jak Brad Pitt. Prawie itd…
Czytaj dalej

Imagine Me & You

Gry weselneFilm Gry weselne zaczyna się dość banalnie – przygotowaniami do ślubu dwojga młodych, sympatycznych ludzi. Para stanowi wieloletni związek, który postanawiają w końcu sfinalizować.
Wszystko pięknie, ślicznie. Standard. Ale, widok przyszłej panny młodej, a szczególnie jej spojrzenia przypominającego iskrę, którym to obdarza nie przyszłego męża a… inną kobietę, rodzi wątpliwości, co do przyszłości związku.
Tak, świeżo poślubiona żona, zakochuje się na swym przyjęciu weselnym. Ale nie w mężu, a w drugiej, pięknej i młodej kobiecie. Kwiaciarce, która zajmowała się udekorowaniem tej uroczystości.
Cala późniejsza akcja filmu traktuje o podchodach, jakie obie czynią w stosunku do siebie, o odnajdywaniu swej drogi, a także strachu przed samą sobą oraz dążeniu do szczęścia.
Wszystko przedstawione w ciepły, kobiecy sposób. Nie jest to kino za głębokie, bliżej mu do rozrywki, ale też nie jest to film o którym się zapomina natychmiast po końcowych napisach.
Czytaj dalej

the Fountain, znaczy: Źródło

ZrodloSpodziewałam się czegoś dynamicznego. Szybkiej, wartkiej akcji, twardych facetów i pięknych, ale zaradnych kobiet.
Prawie się nie pomyliłam.
Hugh Jackman jako Tomas (Dr Tom Creo) kojarzy mi się dobrze z takich filmów jak Kate i Leopold, Serce nie sługa, Kod dostępu czy Van Helsing. O Xmen’ach nie wspominam, bo nie kojarzą mi się dobrze. Generalnie – filmy popcornowe, ale kawał dobrego rzemiosła, bez dwóch zdań.
Rachel Weisz, jako Królowa Isabel i Izzi Creo (żona naszego doktora), też kojarzy mi się bardzo sympatycznie, głównie za sprawą naprawdę lubianych przeze mnie Mumii i Powrotu Mumii. Piękna i zaradna. Z fajnym, seksy głosem. Czegóż więcej chcieć od amerykańskiej aktorki?
Czytaj dalej