Natka. Poezja z przyprawami

Film i życie – nie zawsze idą w parze.

wtorek, Lipiec 25, 2006

Stay alive

stay aliveNastawiłam się na klimatyczny horror, bo wyczytałam gdzieś nawiązania do japońskiego Ringu. Z optymizmem więc zasiadłam do oglądania filmu.
Niestety już pierwsze minuty uświadczyły mnie w przekonaniu, że klimat nie będzie najmocniejszą stroną tego obrazu.

Film opowiada o grupie młodzieńców, którzy natrafiają na nowa grę komputerową.
Gra – jest tu bowiem głównym motywem, to w niej dzieje się rzeczywistość, to ona wyznacza kto ma umrzeć w życiu realnym. Bo kto umiera w grze, umiera też na jawie.
Wszystko jest groteskowe, a sceny śmierci zamiast należytej powagi wywołują uśmiech na twarzy.
Tak, śmiałam się jak na komedii, zamiast ściskać kurczowo obręcz fotela.
(więcej…)

posted by Nata at 19:36  

poniedziałek, Lipiec 24, 2006

Combien tu m’aimes

za ile mnie pokochaszZa ile mnie pokochasz z piękną Moniką Bellucci z założenia miało być komedią.
Tak wyczytałam w opisie filmu. Niestety dopiero po jego obejrzeniu. W trakcie bowiem zastawiałam się nad konwencją tego widowiska, zamiast skupić się na „dramatycznej” akcji.

Wyobraźcie sobie dziwkę, która lubi to co robi, jest dziewczyną alfonsa i szuka, no właśnie czego ona szuka?
Ponoć miłości. Robi to w takim razie w dziwny sposób, bowiem nijak nie można zrozumieć jej pobudek. Za kobietami ponoć ciężko nadążyć. Mi także trudno pojąć motywy postępowania tej pani, choć tez jestem kobietą.
Nasza bohaterka spotyka w barze mężczyznę, który wygrał ponoć dużą sumę na loterii. Chce on kupić sobie towarzystwo prostytutki, a ona pragnie pokazać, jak go kocha.
Jego, czy jego pieniądze?
(więcej…)

posted by Nata at 02:04  

czwartek, Lipiec 20, 2006

Failure to launch

Miłość na zamówienieMiłość na zamówienie to komedia romantyczna z gwiazdorską obsadą.
Film jest opowieścią o tym jak sprawić, by dorosły, trzydziestokilkuletni syn, wyprowadził się w końcu z domu rodziców. Ci ostatni, nie mogąc się tego doczekać, zatrudniają dla syna profesjonalną uwodzicielkę. Kobietę, która ma rozbudzić jego ambicje, chęć do usamodzielnienia, a w końcu sprawić, by się w niej zakochał i wraz z nią opuścił dom rodzinny.
W międzyczasie poznajemy naszego bohatera, Trippa (w tej roli uroczy Matthew McConaughey). Dowiadujemy się dlaczego przedmiotowo traktuje kobiety, czemu boi się poważnych związków i dlaczego nie lubią go zwierzęta.
(więcej…)

posted by Nata at 13:13  

poniedziałek, Lipiec 17, 2006

An American haunting

Demon. Historia prawdziwa.An American haunting, czyli Demon. Historia prawdziwa.
Najbardziej cenię sobie horrory klimatyczne. Nieczęsto udaje się taki zabieg, ale gdy już się uda – straszy doskonale. W tym filmie wyszedł świetnie; krwi nie było zbyt wiele, elementów gore (czytaj: flaków) nie było wcale, za to klimat trzymający widza w napięciu był obecny cały czas. Zupełnie jak ten demon, tajemnica, przez którą przedzieramy się wraz z bohaterami filmu.
Film oparto na autentycznych wydarzeniach. To ekranizacja powieści Brenta Monahana „The Bell Witch: An American Haunting”. Akcja filmu rozgrywa się w XIX wieku w nawiedzanej przez tajemniczą zjawę posiadłości Bellów. Demon dręczy członków rodziny, szczególnie natrętnie prześliczną Betsy (w tej roli Rachel Hurd-Wood) i Johna Bella (Donald Sutherland), ojca Betsy.
(więcej…)

posted by Nata at 22:45  

poniedziałek, Lipiec 3, 2006

Wyprawa do Reala

NatkaMikołaj wpadł dziś do mnie wołając od progu:
- Nata, jedziemy na zakupy?
Wiedziałam co to znaczy.
Mikołaj uwielbiał takie wyprawy. Mógł do woli oglądać się za każdą spódniczką. Do wyboru, do koloru. Oglądać i snuć opowieści o każdej z nich. Co jak co, ale fantazję to on miał. Głównie niespożytą.
Złapałam więc torebkę i zdumiałam się, bo zamiast dużego busa, ujrzałam pięknego Citroena. Takiego, co to polskie drogi są w nim wspaniałe.
- Co to za wózek? Zapytałam
- No przecież, że nie mój. Pontona. Co mam jeździć swoim i paliwo marnować? A tak ona zatankuje, i na dupy mam czym jeździć.
- A ona o tym wie?
- O czym? O innych? Myślisz, ze mnie to obchodzi? Jak się zacznie fochać, loda nie dam sobie zrobić i zaraz zmięknie.
(więcej…)

posted by Nata at 00:03  

sobota, Lipiec 1, 2006

Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Wszyscy jesteśmy ChrystusamiLosy Adasia Miauczyńskiego śledzę od początku, dlatego czułam się w obowiązku obejrzeć kolejny film z tego cyklu, odcinek.
Film jest zdecydowanie lepszy od swego poprzednika, czyli od Dnia Świra, ale na kolana też mnie nie powalił. W zasadzie powinnam powiedzieć, że film jest i dobry i zły. I nie wiem, do kogo jest adresowany, skierowany. Jest dobry w tym sensie, że jest prawdziwy i niesie ze sobą mnóstwo emocji i doznań. Ale nie wiem czemu mają służyć te emocje i to nie jest już dobre.
(więcej…)

posted by Nata at 23:59  

sobota, Lipiec 1, 2006

Ring around the Rosie

Mroki PamięciMroki Pamięci, to film z gatunku „Mistery”. Bardzo lubię takie filmy, bez mięsa, flaków i otoczki „gore”. Takie, gdzie klimat tworzy atmosferę grozy, a nie diabełek wyskakujący nagle z szafy.
Nie od dziś wiadomo, że o takie filmy najtrudniej. Czy tu udał się takowy „klimatyczny” zabieg? I tak, i nie.
Głównych bohaterów filmu jest dwoje: dziewczyna i dom. Lubię filmy o domach z tajemnicą, więc tym chętniej zasiadłam do jego obejrzenia. (więcej…)

posted by Nata at 21:11  

Powered by WordPress | Neon Flowers Dark theme by Elanor Matheson | © Natka.pl 2012